Kolorowych snów na dobranoc już nikt nie życzy mi,
Nikt nie śpiewa mi kołysanek, dobrych ani złych,
Nie pamiętam już, o czym były stare bajki mojej babci,
Nie pamiętam słów mojej ulubionej kołysanki.
I nie wiedzieć czemu, czuję się jakaś dorosła,
Sama nie wiem, która w moim życiu to już wiosna.
O-o-o jestem, jaka jestem,
O-o-o robię zawsze to, co zechcę,
Chociaż wstaję bardzo wcześnie,
Bardzo późno chodzę spać,
Czasem nawet sobie przeklnę,
Zgadnijcie, jak.
Miłość jest jak wiatr
Przychodzi znienacka i odchodzi
Nie widzisz jej lecz ja czujesz
Chcesz by ten powiew trwał wiecznie Niesiony tak czujesz się jak szybujący ptak
Lecz gdy powiew ustaje a nadzieja gaśnie nic już nie unosi się jak dawniej
Sta